Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
753 posty 6546 komentarzy

Bar-bara

Bara-bar - ''Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić. ''(Mat.11:27)

KOMENTY nie na temat artów

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Komenty von Finowa i odpowiedzi na nie.

Komenty przenioslam z;bar-bara.neon24.pl/post/129051,w-biblii-nie-ma-slowa-kosciol

Komenty von Finonowa w kolorze lila, moje odpowiedzi w kolorze czarnym:


@Bara-bar 23:25:31

Droga Barbaro!

A gdzie Twoja uczciwość?
Gdzie Twoja Chrystusowość?
Czy naprawdę obowiązuje Cię Boże Słowo?

Mnie nie odpowiadaj na moje pytania. Odpowiedz sobie sama.

Muszę Ci się przyznać, że zaskoczyła mnie Twoja reakcja na mój wpis. I nie bardzo rozumiem Twoją reakcję.
Właściwie zgadzam się z większością Twoich wpisów, gdyż są zgodna z Bożym Słowem. W Większości przypadków. Ale widzę też, że masz niektóre fragmenty Bożego Słowa których nie akceptujesz. I gdy ktoś przyłapuje Cię na błędach, na niebiblijności, to popadasz w panikę.
Ale czego tutaj się obawiać? Jeżeli się mylę, to nic prostszego, niż biblijnie wykazać mi mój błąd. I wtedy przyznam się do błędu.
Ale jeżeli się nie mylę, jeżeli to jednak Ty się mylisz, to zgodnie z Bożym Słowem, czy nie powinnaś przyznać racji Bożemu Słowu? Prawdzie?

I znowu... odpowiedz sobie sama. Czym się kierujesz? Bożym Słowem, czy uprzedzeniami?

Widzę, że niekoniecznie obowiązuje Cię Boże Słowo.
Bo to Boże Słowo mówi, że jeżeli przyłapiemy brata, siostrę na grzechu, to powinniśmy ją, jego napomnieć, aby go uratować od grzechu. Czemu odrzucasz wymogi Boga i nie chcesz mnie, błądzącego, ślepego ratować, tylko wręcz skazujesz mnie na zagładę odpychając mnie od siebie? Czy tego uczy Ciebie Boże Słowo?

von Finov 22.01.2016 00:02:49

 


@Bara-bar 23:03:11

Droga Barbaro!

Tak się składa, że trochę Cię rozumiem. Gdy nawróciłem się wiele lat temu, to mimo że byłem już ewangelicznie wierzącym, mimo że przyjąłem chrzest w wieku dorosłym, mimo że Bóg dokonywał w moim życiu różne głupoty... Np. uzdrawiał ludzi, gdy modliłem się do Boga w imieniu Pana Jezusa Chrystusa, to nadal miałem różne uprzedzenia.
Po kilku latach mojego życia z Bogiem tak się dziwnie złożyło, że prawie dla mnie obcy człowiek zaprosił mnie do dalekiego, komunistycznego kraju. Dostałem samochód z kierowcą i tłumaczką do dyspozycji, lokum w najlepszym hotelu...
Już pierwszego dnia w czasie jazdy z lotniska do hotelu tłumaczka uwierzyła w Chrystusa. I co ciekawe, to ona nawet nie słyszała historii o Chrystusie, że On umarł na krzyżu i zmartwychwstał.
Drugiego dnia dalej byłem obwożony samochodem po okolicznych atrakcjach turystycznych, a tłumaczka słuchała dalszych biblijnych opowieści. A później miała do mnie pretensje, czemu nas, chrześcijan nie przyjeżdża tam więcej, aby im opowiedzieć o Chrystusie.
Pamiętam tą historię do dzisiaj, gdyż nigdy w życiu nie spotkało mnie takie potraktowanie przez prawie obcych ludzi. Gdy np. chciałem się napić kawy, to kierowca szukał najlepszego hotelu w zwiedzanym mieście i później szukali po hotelu barmanki, która przyszła specjalnie dla mnie otworzyć bar, żebym mógł się napić kawy.
Trzeciego dnia zacząłem szukać jakiegoś kościoła dla tej młodej siostry w Chrystusie.
Obrotny kierowca krążył po mieście. Pierwszy budynek kościelny w generalnym remoncie.
Drugi; po prawej coś w rodzaju plebanii, a po lewej budynek typu kościelnego ze stromym dachem.
Kierowca wpadł na plebanię, wyszedł jakiś człowiek i udostępnił mi klucze od budynku kościelnego. Domyślam się, że z obaw przed władzami o kontakty z Europejczykami wolał oddać nam klucze do dyspozycji.
W środku była sala z ławkami na około 300 miejsc siedzących. Sufitem był dach, budynek nie ogrzewany, a na dworze kilka stopni mrozu.
Pierwsze co mi się nie spodobało, to że ta tylnej ścianie prezbiterium była taka grafika konturowa postaci; w domyśle tzw. świętej rodziny.
Poprosiłem tłumaczkę, żeby sprawdziła śpiewniki, czy są pieśni maryjne. Nie było.
Później dostępną Biblię. Nie było apokryfów.
Na końcu przeszedłem się po tym budynku i poczułem pomazanie Ducha Świętego.
Następnie poszliśmy na plebanię. Było tam jakieś spotkanie wierzących, kilkanaście osób. Kilka kobiet, mężczyzn, trochę dzieci, młodzieży.
O co chodzi? No że chcę się zorientować, co to za kościół. Chodziło mi o znalezienie kościoła, w którym będę mógł ze spokojnym sercem zostawić Kiti siostrę od dwóch dni.
Do Marii się nie modlili, ale chrzcili niemowlaki, gdy chcieli tego rodzice.
Sytuacja była dość dziwna. Wysoki Europejczyk, a oni tacy niscy, posadzili mnie na giętym krześle, a oni stali wokół mnie półkolem.
Po kilku moich pytaniach patrzyli na mnie jak na wyrocznię. Był tam jeden starszy i jeden młody pastor, ale Europejczyków traktowali z szacunkiem i respektem.
Właściwie byłem gotowy, aby zabrać Kiti i szukać prawidłowego kościoła. Grafika na ścianie prezbiterium może nie była typu bałwochwalczego, ale była podejrzana. No i ten niebiblijny chrzest dzieci. I gdy już chciałem skrytykować i zabrać Kiti, ktoś mi to uniemożliwił. Kto?
Coś, a właściwie ktoś ścisnął mi gardło i nie byłem w stanie wypowiedzieć ani słowa. Znasz historię Zachariasza?
Zacząłem też dziwnie płakać. Nie mogłem też wstać i uciec z tego budynku, gdyż zacząłem się na tym krześle dziwnie trząść. Nie byłem w stanie wstać. Było mi trochę głupio i widziałem tych ludzi wokół mnie, którzy zdziwieni, zaskoczeni, patrzyli na mnie i nie wiedzieli co się dzieje. Trwało to co najwyżej kilka minut, a w tym czasie moje serce kruszało. Z kamiennego, literalnego Chrystusowca zaczęło przebijać się mięsiste, kochające tych niedoskonałych braci i siostry.
I gdy dotarło do mnie, że rzeczywiście nie jest to społeczność doskonale wypełniająca literę Bożego Słowa, to jednak jest to lud Boga Żywego. I gdy zmiękczyłem serce i uświadomiłem sobie myślenie Boga na ich temat, to Bóg zabrał swoją rękę z mojego gardła i powoli zacząłem dochodzić do siebie. I to co powiedziałem do Kiti, to że jest to Kościół Boga i że może zacząć do nich chodzić. Oni czekali w napięciu co ja powiedziałem, a gdy ona im to przetłumaczyła, to z jednej strony jakby kamień spadł im z serc, a z drugiej pojawiła się na nich gorąca radość i siostry serdecznie ją wyściskały.
Później delikatnie, powściągliwie, ale z zaciekawieniem pytali mnie, co się ze mną działo, kiedy tak trząsłem się i płakałem na tym krzesełku.

Domyślam się, droga Barbaro, że masz pewne obiekcje co do poruszania się w świecie darów, charyzmatów Ducha Świętego. Ja mam taką pewną sygnalizację od Ducha Świętego i potrafię określić Jego działanie, gdy mi coś sygnalizuje. I tak to tym braciom wytłumaczyłem.
Był to kościół Prezbiteriański. Przez lata mieli problemy z dostępem do Biblii, chrześcijanie byli tam prześladowani, nie mieli kontaktów z chrześcijanami na zachodzie, nie mieli dostępu do literatury teologicznej. I z tych powodów mieli pewne braki w świadomości. Ale dla Boga widać mieli dość otwarte serca.

My dzisiaj w Polsce, w Europie mamy Biblię, książki, internet, seminaria, konferencje... A co z naszymi sercami?

Kochasz nieświadomych watykańskich katolików? Czy może nienawidząc grzechów watykańskich katolików jednocześnie znienawidziłaś ludzi?

==Ja widzialam zielonoswiadkowcow jak blablali pod wplywem szatana!==

Ja też widziałem i słyszałem takich zielonoświątkowców, widziałem i spotkałem się z różnymi grzechami także w kościołach ewangelicznych.

Ale spotkałem też fałszywych Chrystusowców, którzy wykłócali się o drzazgi w czyimś oku, ale jednocześnie nienawidzili tych ludzi.
Widziałem fałszywych oskarżycieli - jak to czyni diabeł, którzy posługiwali się inwektywami, oskarżali, ale szafowanych zarzutów nie potrafili rzeczowo uzasadnić.
A co najtragiczniejsze, to bywają też tacy niby wierzący, którzy odrzucają Ducha Świętego i Jego działanie, Jego Dary, a co gorsze, działanie Ducha Świętego określają jako działanie diabła, demonów.

 

von Finov 22.01.2016 01:09:54

 


@von Finov 00:02:49

''Ale czego tutaj się obawiać? Jeżeli się mylę, to nic prostszego, niż biblijnie wykazać mi mój błąd. I wtedy przyznam się do błędu.
Ale jeżeli się nie mylę, jeżeli to jednak Ty się mylisz, to zgodnie z Bożym Słowem, czy nie powinnaś przyznać racji Bożemu Słowu? Prawdzie? ...

Bo to Boże Słowo mówi, że jeżeli przyłapiemy brata, siostrę na grzechu, to powinniśmy ją, jego napomnieć, aby go uratować od grzechu. Czemu odrzucasz wymogi Boga i nie chcesz mnie, błądzącego, ślepego ratować, tylko wręcz skazujesz mnie na zagładę odpychając mnie od siebie? ''
//

Usunelam twoje wpisy, i napisalam dlaczego, po to bys sie zastanowil, a nie po to, by ciebie na zaglade skazac.

Gdybym nie zareagowala, przyczynilabym sie do tego, bys bladzil dalej, a wiec skazywala na jezioro ognia.

Kiedy piszemy, ze ktos dziala pod wplywem Ducha Swietego, to nie mozemy opierac sie na jego bablaniu (mowieniu ''jezykami), na tym, ze dziala jakies tam cuda!

W Biblii jestesmy WIELOKROTNIE ostrzegani przed falszywkami szatana!!!

Mamy byc czujni! Mamy nie dac sie zwiesc!

''(24) Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych. (25) Oto wam przepowiedziałem. '' (Mat.24:24,25)


Powtorze:

''...i działać będą WIELKIE znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych.''

 

Jesli jakis czlowiek dziala 'cuda', mowi 'jezykami', to wcale nie znaczy, ze dziala on pod wplywem Ducha Swietego!

W KrK NIE ma dzialania Ducha Swietego! W wielu innych kosciolach rowniez, choc wszystkie one powoluja sie na dzialanie pod wplywem Ducha Swietego!


Mamy po owocach poznawac!!!

Nie po cudach, nie po bablaniu - mowie ''jezykami''! Bo zapowiedziane sa FALSZYWE CUDA! Zapowiedziani zwodziciele!


Kazdy kto glosi nauki niezgodne z nauka Pana Jezusa, kieruje do siebie, do kosciola, a NIE do Pana Jezusa, glosi nauki demonow, uprawia balwochwalstwo, nazywa papieza tak jak Pan Jezus zabronil nam nazywac kogokolwiek na ziemi..., to ten czlowiek zeby niewiadomo jakie 'cuda' czynil i jakimi 'jezykami' mowil, to NA PEWNO nie dziala on pod wplywem Ducha Swietego!
Taki czlowiek dziala pod wplywem ducha szatanskiego!

I na koniec, dlaczego trzymasz sie slowa koscioli?

Bara-bar 22.01.2016 12:16:12

 


@von Finov 01:09:54

''A co najtragiczniejsze, to bywają też tacy niby wierzący, którzy odrzucają Ducha Świętego i Jego działanie, Jego Dary, a co gorsze, działanie Ducha Świętego określają jako działanie diabła, demonów.''
//

Ja oczywiscie nie odrzucam dzialania Ducha Swietego.

Odrzucam natomiast dzialanie pod wplywem ducha nieczystego, ducha zlego, szatanskiego! Odrzucam ''dary'' tego ducha!

Nie obchodzi mnie uprawiane w wielu kosciolach ''mowienie jezykami''! Nie obchodzi mnie branie wezy, skorpionow... Nie obchodza mnie takie tam rozne ''znaki'' i ''cuda''!

''(39) Lecz On im odpowiedział: Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku...'' (Mat.12:39)

 

Wiemy, ze po zeslaniu Ducha Swietego, uczniowie Chrystusowi mowili jezykami, ze uzdrawiali...

Jak dlugo TE dary Ducha Swietego dzialaly w uczniach Pana Jezusa?

Bara-bar 22.01.2016 13:13:53


 


@Bara-bar 12:16:12

Droga Barbaro!

Dość trudno rozmawia się z człowiekiem, który zamyka tobie usta, albo zatyka swoje uszy aby wycinać fragmenty niewygodnych argumentów.
Widzę u Ciebie dużo gorliwości, widzę wiele argumentów wg których domagasz się uznania swoich racji. A na dodatek posługujesz się wieloma cytatami uzasadniającymi Twoje racje. I rzeczywiście masz wiele racji.
Ale okazuje się, że nie zawsze i nie do końca. Gdybyś była taką naprawdę biblijnie żyjącą niewiastą, to od dzisiaj powinnaś zamilknąć, gdyż widać nie doczytałaś, że kobiecie nie zezwala się nauczać. A mimo tego zakazu nauczasz.
Już ten jeden przykład wskazuje, że nie jesteś do końca przestrzegającą Bożego Słowa.

Wcześniej pisałem, że spotkałem wiele różnych grzechów w różnych kościołach ewangelicznych. I z tego co wiem, - a wiem to po samym sobie, to nie ma idealnych zgromadzeń ludu Boga, jak i nie ma idealnych pojedynczych wierzących. I tylko podążając uczciwie za Bogiem, szukając uczciwie prawdy, jest szansa na zbliżanie się do tego ideału. Biblia nazywa to uświęceniem.

==Usunelam twoje wpisy, i napisalam dlaczego, po to bys sie zastanowil, a nie po to, by ciebie na zaglade skazac.==

Widzę, że z lubością naśladujesz Pana Jezusa Chrystusa. Dobrze, gdybyś jeszcze dla kompletu podała cytat, który uzasadnia Twoje postępowanie. Jak to Chrystus wycinał.

Argumenty z moich wpisów miały uzasadnienie w Bożym Słowie, jak i wynikały w praktyki, z tego co obserwowałem w moim życiu.

==Kiedy piszemy, ze ktos dziala pod wplywem Ducha Swietego, to nie mozemy opierac sie na jego bablaniu (mowieniu ''jezykami), na tym, ze dziala jakies tam cuda!==

Ciekawy jestem jak to sprawdzić, gdy jeden bablając i robiąc cuda działa pod wpływem Ducha Świętego, a drugi działając podobnie, to jednak nie działa pod wpływem Ducha Świętego.

Jeżeli widząc cuda i słysząc niezrozumiałe dla Ciebie języki z automatu dyskredytujesz działanie danego człowieka jako nie Boże, to znaczy nie potrafisz prawidłowo rozeznać danej sytuacji.

Widzę, że masz z góry ukształtowany pogląd o niemożności działania Boga w bałwochwalczej korporacji watykańskiej.
A co powiesz na słowa Syna Bożego na temat synagogi szatana? Przecież to nikogo innego, jak Żydów nazwał synagogą szatana.
Czy Jerozolima czasów Chrystusa była miastem ludzi żyjących prawidłowo z Bogiem? Wiemy że nie.
Czy Jerozolima czasów Chrystusa była zapełniona wieloma ludami pogańskimi?
Zgodnie z Twoimi poglądami, to takie odstępcze, pogańskie miasto nie miało prawa być nawiedzone przez Ducha Świętego. A jednak Duch Święty przychodząc, zstępując na apostołów, uczniów, Mariam, zadziałał w sposób spektakularny pośród odstępców i pogan.
Czy odmówisz Bogu suwerennego działania także pośród pogan tzw. Kościoła Rzymsko-katolickiego, gdy w jego szeregach są niewielkie grupy ewangelicznie wierzących, żyjących z Bogiem?
Tak się składa, że miałem trochę do czynienia z braćmi w Chrystusie z Odnowy w Duchu Świętym. Prowadzili oni nabożeństwa, na których zwiastowali tylko to, co mówi Boże Słowo. Kiedyś przyszedł do nich miejscowy biskup, że chciałby coś w czasie nabożeństwa powiedzieć. A liderka do niego. Proszę zaczekać, zapytam się lidera, czy ksiądz biskup może coś powiedzieć. No i biskup wyjechał, że za mało mówią o Marii, bo stare kobiety skarżyły się do niego, że w ogóle się nie mówi na tych nabożeństwach o Marii.
Najpierw ten lider został ochrzczony przez pastora jednego z kościołów ewangelicznych. Później sam ochrzcił kilkunastu liderów tej społeczności. A w końcu gdy już nie dało rady dalej działać w łonie KRk, to wystąpiła grupa 700 osób, tworząc samodzielny zbór.
I co ciekawe, byłem raz na prowadzonym przez nich nabożeństwie - jeszcze w ramach KRK i też nie mogłem się pogodzić z tym, że oni modlili się do Pana Jezusa Chrystusa, a Bóg np. uzdrawiał w sposób nadnaturalny.
Czy człowiek jest Bogiem dla Boga, czy Bóg jest Bogiem dla człowieka?
WIKor.12,11 czytamy o nadnaturalnym działaniu Boga, że "Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, rozdzielając każdemu poszczególnie, jak chce."
I tak jak Bóg działał w sposób nadnaturalny poprzez niedoskonałego Mojżesza, jak działał poprzez uczniów, którzy usłyszeli niewygodne wymagania "twarda to mowa" i się rozeszli, tak jak zadziałał poprzez niedoskonałych apostołów i pośród niedoskonałych odstępców, tak do dzisiaj, Bóg działa suwerennie "jak chce".

Pamiętam, gdy na mnie zstąpił Duch Święty w potężnej mocy - wylądowałem w końcu na podłodze przepełniony mocą Bożą, radością, miłością, płacząc i będąc szczęśliwym, to mój pastor tłumaczył mi, że nie można opierać swego chrześcijaństwa na przeżyciach. I miał takie poglądy przez kilka lat aż do czasu, gdy sam doznał mocy Bożej. I wtedy jego teologia zmieniła się jednego dnia, bez tłumaczenia i udawadniania; co mówi Biblia.

==W KrK NIE ma dzialania Ducha Swietego! W wielu innych kosciolach rowniez, choc wszystkie one powoluja sie na dzialanie pod wplywem Ducha Swietego!==

A co zrobić ze stwierdzeniem: "Przeto mówienie językami, to znak nie dla wierzących, ale dla niewierzących,..." IKor.14,22. A skoro Watykaniści są niewierzący, to właśnie dla nich jest modlitwa na językach i właśnie pośród nich mają języki uzasadnienie. Ale wg Ciebie: ==W KrK NIE ma dzialania Ducha Swietego!==

==Mamy po owocach poznawac!!!==

No to powiedz mi, jakie owoce miał łotr na krzyżu?
Można naciągać jego owoce jako jego nawrócenie, ale to było nawrócenie. A skoro nie miał on żadnego owocu, to co z jego zbawieniem?

Jest wielu porządnych pogan i po latach mojego życia z Bogiem wiem, że w zborach jest wielu nieporządnych zbawionych, a na ulicach jest wielu porządnych idących do piekła.
Owoc Ducha Świętego jako skutek wpływu Boga na człowieka jest trudny do zweryfikowania, gdy nie znasz człowieka wiele lat. Gdyż dopiero po pewnym czasie człowiek zaczyna się zmieniać i to w różnym stopniu, w różnym zakresie, w różnym tempie.
Gdy spotykasz wesołego człowieka pełnego pozytywnej energii, spokojnego bo wziął relanium, albo mantrował jogę, cierpliwego bo mu wszystko jedno..., uprzejmego, dobrotliwego altruistę, filantropa, wiernego żonie bo się boi AIDS, czy dlatego że jest honorowy... Bo tak go wychowano, bo taką ma kulturę...
Okazuje się, że poznanie po owocach jest prawie niemożliwe, gdy nie znamy człowieka wiele lat i to sprzed nawrócenia i po nawróceniu.
Natomiast obecność działającego w człowieku Ducha Świętego można zweryfikować w sposób natychmiastowy.
Podstawowym warunkiem skutecznego rozeznania są:
- po pierwsze posiadanie rozeznania w Duchu Świętym,
- po drugie znajomość Bożego Słowa.
Wtedy żadne blablanie, cudactwa, czy fałszywe proroctwa nie są groźne.

==I na koniec, dlaczego trzymasz sie slowa kosciol?==

Dlatego że w Polsce obowiązuje język Polski, a nie grecki. I w języku polskim na określenie zgromadzenia Bożego ludu używamy określenia Kościół. I to pomimo tego, że różne niebiblijne organizacje także przywłaszczyły sobie tą nazwę.
To że ludzie blablają nie znaczy, że mam zrezygnować z języków,
to że ludzie fałszywie prorokują nie znaczy, że nie mam prorokować,
to że diabeł podrabia uzdrowienia nie znaczy, że nie mam uzdrawiać,
to że diabeł czyni fałszywe znaki i cuda nie oznacza, że nie mam czynić prawdziwych znaków i cudów...

von Finov 22.01.2016 14:37:58

 


@von Finov 14:37:58

Napisales nieprzecietnie dlugi koment, do ktorego szczegolowo odniose sie pozniej.

Z tego CO PISZESZ odnosze wrazenie, ze ty nie wierzysz Bogu, lecz wierzysz W DARY Ducha Swietego.
Tak tez patrzysz na siebie i na ludzi.
Z jakiejs okazji te DARY sa dla ciebie najwazniejsze!

Poza tym wierzysz w nalezenie DO kosciola, nalezysz DO kosciola.

Ja NIE naleze DO kosciola, ani DO zboru, ani DO zadnych ludzi, zadnego zgromadzenia...

Ja naleze DO Chrystusa, bo On mnie Nabyl Swa Smiercia! On jest moim Panem, moim Wladca!
Datego, ze naleze DO Niego, nie moge nalezec do nikogo innego!

Ja jestem W Jego ekklesii, W Oblubienicy, WSROD Jego wybranych, ale NIE naleze DO nich-ludzi, bo oni mnie NIE nabyli, ja naleze DO Pana Jezusa!

Czy rozumiesz o czym mowie?
Czy widzisz roznice miedzy tymi, ktorzy naleza DO kosciola, zboru..., czyli DO ludzi, a tymi, ktorzy naleza DO Chrystusa?

Bara-bar 22.01.2016 15:48:04

 


@von Finov 14:37:58

''Dość trudno rozmawia się z człowiekiem, który zamyka tobie usta, albo zatyka swoje uszy aby wycinać fragmenty niewygodnych argumentów.''
//


Poniewaz czytasz Biblie, ja wymagam od ciebie wiecej niz od przecietneg katolika, ktory NIGDY Biblii w reku nie mial.
Czy wiesz co takiego napisales, ze usunelam twoj koment? Napisales o Duchu Swietym nieprawde!
A wiesz przeciez, ze grzech przeciwko Duchowi Swietemu nie bedzie przebaczony!
Dlaczego wiec mialabym zostawiac twoj koment i w ten sposob przykladac reke do gloszenia nieprawdy o Duchu Swietym?


//
''Gdybyś była taką naprawdę biblijnie żyjącą niewiastą, to od dzisiaj powinnaś zamilknąć, gdyż widać nie doczytałaś, że kobiecie nie zezwala się nauczać. A mimo tego zakazu nauczasz.
Już ten jeden przykład wskazuje, że nie jesteś do końca przestrzegającą Bożego Słowa.''
//

A gdzie ja mowie, ze ja nauczam, ze jestem nauczycielka?
Musiales mnie pomylic z alfa-Helena!
Ja wiele razy pisalam, ze NIE jestem nauczycielka!!!

Ja mam Mistrza, Nauczyciela w niebie!

A teraz coz takiego napisal Apostol Pawel?

''12 natomiast nie pozwalam kobiecie/żonie (1135. gynaiki) uczyć ani kierować/dominować nad/władać nad mężem; ale być w cichości.'' (1 Tym.:2:12)
http://biblia.oblubienica.eu/interlinearny/index/book/15/chapter/2/verse/12
http://biblehub.com/interlinear/1_timothy/2-12.htm

Czy napisano, ze kobiety maja zdawac sie na nauki mezczyzn?
Czy napisano, ze kobiety NIE maja sluchac Chrystusa?
Czy tak napisano?

Napisano:

''...NIE MA już mężczyzny ani kobiety, WSZYSCY bowiem jesteście kimś JEDNYM w Chrystusie Jezusie.'' (Gal.3:28)

Bara-bar 22.01.2016 16:55:43

 


@von Finov 14:37:58

Powtarzam pytanie, bo nieodpowiedziales:

''Wiemy, ze po zeslaniu Ducha Swietego, uczniowie Chrystusowi mowili jezykami, ze uzdrawiali...

Jak dlugo TE dary Ducha Swietego dzialaly w uczniach Pana Jezusa?''


Jak dlugo?

Bara-bar 22.01.2016 17:02:34

 


@von Finov 14:37:58

''Widzę, że masz z góry ukształtowany pogląd o niemożności działania Boga w bałwochwalczej korporacji watykańskiej.''
//

Masz racje, mam z Gory, z NIEBA, od Pana Jezusa uksztaltowany poglad, ze ci, ktorzy nazywaja papieza tak, jak Pan Jezus specyficznie zabronil nam nazywac kogokolwiek na ziemi, nie dzialaja pod wplywem Ducha Bozego, lecz ducha szatanskiego!

Mam z Gory uksztaltowany poglad, ze ci, ktorzy lamia Przykazania (nakazy i zakazy) Pana Jezusa NIE miluja Go!

Mam z Gory uksztaltowany poglad, ze ci, ktorzy nie zachowuja nauki Pana Jezusa, lecz wprowadzaja swoja tradycje, nauki demonow sa slugami szatana, sa Babilonem-nierzadnica!!!

Bara-bar 22.01.2016 17:16:19

 


@Bara-bar 13:13:53

Droga Barbaro!
Gdy czytam powyższe Twoje stwierdzenia to widzę, że się otwarcie przyznajesz do lekceważenie, do odrzucenia części Bożego Słowa.

==Nie obchodzi mnie uprawiane w wielu kosciolach ''mowienie jezykami''! Nie obchodzi mnie branie wezy, skorpionow... Nie obchodza mnie takie tam rozne ''znaki'' i ''cuda''!==

Z jednej strony deklarujesz się jako między innymi uczeń Chrystusa, ale jednocześnie dyskredytujesz część składową uczniostwa w wymiarze określonym przez Chrystusa. Bo przecież to nikt inny jak Bóg w swoim działaniu i swoim Słowie wskazuje, że życie z Bogiem to realna, bezpośrednia relacja z Bogiem. Także w wymiarze nadnaturalnym.

Stwierdziłaś:

==Ja oczywiscie nie odrzucam dzialania Ducha Swietego.==

No to może napisz coś więcej, coś konkretniej o tym nie odrzuconym działaniu Ducha Świętego w Twoim życiu. Podaj kilka, może kilkanaście konkretnych przykładów.
Ja mogę podać takich przykładów kilkadziesiąt, a może nawet kilkaset.
Nie wszystko pamiętam.
Bo ja mogę o tym wiele napisać, jak Bóg działał w moim życiu i jak działał poprzez mnie w wymiarze pozornie naturalnym jak i nadnaturalnym.

==Jak dlugo TE dary Ducha Swietego dzialaly w uczniach Pana Jezusa?==

Widzę, że w sprawach Ducha Świtego i Jego działania masz dość podobne poglądy do Świadków Jehowy.

Posługują się oni przewrotnie cytatem odnośnie miłości:

IKor.13,8 „Miłość nigdy nie ustaje, [nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie.”

Z Bożego słowa nigdzie nie wynika, że dary Ducha Świętego są tylko na pewien okres w wymiarze czasu ziemskiego. Niewątpliwie gdy będziemy z Bogiem, już w tej bezpośredniej relacji jako zbawieni w niebie, to ani uzdrowienie, ani języki, ani prorokowanie nie będą potrzebne. A pozostanie miłość, gdyż Bóg jest miłością.

Mam taki swój patent, gdy stykam się z zagadnieniami teologicznymi, których nie mogę zrozumieć. Wtedy cofam się do pierwszych trzech rozdziałów pierwszej Księgi Mojżeszowej.
I gdy pojawia się zagadnienie charyzmatów Ducha Świętego, to szukam odpowiedzi właśnie u Mojżesza. I okazuje się, że pierwsi ludzie nie mieli darów, gdyż ich nie potrzebowali. Byli zdrowi, mieli minimalny zakres zakazów i nakazów, mieli bezpośrednią, nie zakłóconą relację z Bogiem. Dosłownie słyszeli Boga i zauważali Jego obecność nawet w szeleście krzewów
Ich bezpośrednia relacja i całkowita świadomość wymogów Boga, nie zanieczyszczone środowisko, pełnia zdrowia, nie wymagały szczególnej, pomocnej reakcji Boga.
Czy my mamy takie same warunki życia na ziemi? Wiadomo, pytanie retoryczne.
Tak więc, jeżeli mam normalnych, kochających rodziców, to oni nie tylko będą mnie tresować, ale mogę liczyć na ich pomocną ingerencję, gdy bez ich pomocy sobie nie poradzę.
I działanie Ducha Świętego jest właśnie tą pomocną ingerencją kochającego Ojca, gdy jego słabowite dzieci sobie nie radzą.
Oczywiście mogą sobie powiedzieć; ja staram się wypełniać wszystkie zakazy i nakazy rodziców i nie chcę ich pomocnej ingerencji, gdy jako dziecko sobie nie radzę, gdy jestem w sytuacji zagrożenia. Ale ja głupi nie jestem i żyję w nastawieniu do Ojca; pomagaj mi zawsze i wszędzie, w każdych okolicznościach, gdy tylko sobie nie radzę, a Twoja pomoc jest dla mnie dobra. I nie chodzi mi o oglądanie sztuczek dla zabawy, ale o realną, praktyczną pomoc. A gdy będą temu towarzyszyły jakieś spektakularne okoliczności, no to w końcu Bóg jest Panem, a że ma takie możliwości...

Oczywiście dziecko może sobie powiedzieć do rodziców; nie chcę waszej błogosławionej pomocy. Ale takie dziecko nie jest mądre.

A co do czasookresu działania charyzmatów Ducha Świętego biblijnie:

Dz.2,38 «Nawróćcie się - powiedział do nich Piotr - i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa9 na odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie w darze Ducha Świętego. 39 Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych, i dla wszystkich, którzy są daleko, a których powoła Pan Bóg nasz».

Po pierwsze, czytamy tekst jednolicie logiczny, który wspólnie wymienia:
- Nawrócenie,
- Chrzest,
- Dar Ducha Świętego.
A druga informacja odnośnie czasookresu;
Piotr mówi do zebranego tłumu i określa, kogo ta obietnica obejmuje.
- Po pierwsze słuchaczy,
- po drugie ich dzieci.
Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że jest to około 30 rok naszej ery i słucha Piotra 5 letni chłopak. I ten chłopak żyje następne 50 lat i dopiero wtedy się nawraca. To daje 80 rok naszej ery. I dopiero wtedy rodzi mu się dziecko. I to dziecko żyje następnie 50 lat i dopiero wtedy się nawraca i zostaje ochrzczone Duchem Świętym. To daje około 130r.n.e. Apostołów już nie ma, bezpośrednich uczniów Chrystusa nie ma, a ludzie nadal zostają napełnieni Duchem Świętym.
I muszę Ci się przyznać, że to zapowiedziane w Bożym Słowie działanie Boga trwa do dzisiaj.

==Nie obchodzi mnie uprawiane w wielu kosciolach ''mowienie jezykami''! Nie obchodzi mnie branie wezy, skorpionow... Nie obchodza mnie takie tam rozne ''znaki'' i ''cuda''!==

Co do brania do rąk jadowitych zwierząt. Boże Słowo zapowiada odporność wierzących na ich ukąszenia.
Być może spotkałaś się z takimi zborami, gdzie wierzący jako gest wiary praktykują nabożeństwa gdzie tańczą z jadowitymi wężami w rękach.
Ja w Biblii takiej zachęty nie odnajduję. Natomiast rzeczywiście jeżeli Słowo mówi, że może się pojawić taka odporność na truciznę, to jest to możliwe. Tyle że nie jako wystawianie się na ukąszenie, ale jako odporność na zagrożenie, gdy pojawi się ono niezależnie od nas.
Wierzę w możliwość takiej odporności, ale nie jako sztuczki na pokaz.

==''(39) Lecz On im odpowiedział: Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku...'' (Mat.12:39)==

Praktyczna historia ze znakiem:

Mój syn z pewnych względów spotkał się z ostracyzmem i wręcz prześladowaniem w pierwszej klasie gimnazjum. Prawie codziennie wracał ze szkoły z płaczem. A że miał sąsiada z domu obok w równoległej klasie, to postanowił poprawić sobie sytuację przenosząc się do jego klasy. Moje tłumaczenia mające mu wyjaśnić różne konsekwencje takich przenosin traktował jako programowy, złośliwy sprzeciw. W końcu poszliśmy razem na rozmowę do dyrektora szkoły. Dyrektor uprzedził mnie, że tamta klasa jest jeszcze gorsza.

Po kilku dniach syn opowiada mi historię.
Wieczorem ustawił radio-budzik i telefon na tą samą godzinę. I zapodał Bogu, że jeżeli ma nie zmieniać klasy, to niech sprzęty rano zadzwonią w odpowiedniej kolejności. I tak się stało.
Następnego wieczora sprzęty nastawił tak samo, tyle że zapodał Bogu, aby rano zadzwoniły w odwrotnej kolejności. I rzeczywiście zadzwoniły odwrotnie. I już nie musiałem tłumaczyć mu, żeby nie zmieniał klasy. Sam postanowił że zostaje. A co ciekawe, to od poniedziałku skończyły się prześladowania i było coraz lepiej.

==Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku==

Podałaś dobry cytat. Rzeczywiście wiarołomne plemię raczej pomocnych znaków nie będzie odbierało.

 

von Finov 22.01.2016 18:39:41

 


@von Finov 18:39:41

''==Jak dlugo TE dary Ducha Swietego dzialaly w uczniach Pana Jezusa?==

Widzę, że w sprawach Ducha Świtego i Jego działania masz dość podobne poglądy do Świadków Jehowy.

Posługują się oni przewrotnie cytatem odnośnie miłości:

IKor.13,8 „Miłość nigdy nie ustaje, [nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie.”
//

Ja nie mam pogladow podobnych do ich pogladow!

Ja NIE ten cytat mam na mysli!

Bara-bar 22.01.2016 18:45:36

 


@von Finov 14:37:58

''==I na koniec, dlaczego trzymasz sie slowa kosciol?==

Dlatego że w Polsce obowiązuje język Polski, a nie grecki. I w języku polskim na określenie zgromadzenia Bożego ludu używamy określenia Kościół.''
//

Nie jest to prawda!
Udowodnilam to w moim arcie, ktorego pewnie jak Zawisza wogole nie czytales!

Jestes tak bardzo egocentryczny, tak bardzo wpatrzony w ''dary'', ze calkowicie sie zagubiles!'

NIE masz ZADNYCH Darow Ducha Swietego!!!

Zadnych!

Jakiez Dary Ducha Swietego ty masz, ze musiales tlumaczki uzywac???

Gdziez Dar mowienia jezykami???

Tak jak wszyscy twoi bracia, blablac potraficie, mowic jezykami nie potraficie! Blablac potraficie, mowic zgodnie z Ewangelia nie potraficie!

Bara-bar 22.01.2016 19:01:22

 


@Bara-bar 15:48:04

Droga Barbaro!

Napisałaś;

==ze ty nie wierzysz Bogu, lecz wierzysz W DARY Ducha Swietego.=

Stwierdzenie nielogiczne i niemożliwe. Gdyby tak było, to byłbym pierwszym na świecie człowiekiem, który nie wierząc w Boga wierzyłby w Jego dary.
Posiadanie od kogoś prezentu wymaga istnienie i działanie tej osoby.
Nawet prezenty pod choinką wymagają co najmniej Mikołaja

==Z jakiejs okazji te DARY sa dla ciebie najwazniejsze!==

Oczywiście lubię prezenty. Tyle że tak się składa, że lubię też prezenty dawać. I gdy mam prezenty od Ojca, to dzielę się też tymi prezentami – także w wymiarze nadnaturalnym, z potrzebującymi. Na jesieni spotkałem młodego chłopaka, który był niby leczony psychicznie, gdyż bywał agresywny i miał padaczkę. Miesiąc po mojej modlitwie stwierdził, że nie miał padaczki i że przestał już być agresywny. Złota, srebra nie mam…

==Poza tym wierzysz w nalezenie DO kosciola, nalezysz DO kosciola.==

Tak, należę do Kościoła Pana Jezusa Chrystusa, a nawet sam jestem Kościołem.

==Ja NIE naleze DO kosciola, ani DO zboru, ani DO zadnych ludzi, zadnego zgromadzenia...==

Biorąc pod uwagę Boże Słowo, to nie masz się czym chwalić:

Dz.2,41- „Ci więc, którzy przyjęli jego naukę, zostali ochrzczeni. I przyłączyło się owego dnia około trzech tysięcy dusz.
42 Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba11 i w modlitwach. 43 Bojaźń ogarniała każdego, gdyż Apostołowie czynili wiele znaków i cudów. 44 Ci wszyscy, co uwierzyli, przebywali razem i wszystko mieli wspólne12
45 Sprzedawali majątki i dobra i rozdzielali je każdemu według potrzeby. 46 Codziennie trwali jednomyślnie w świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali posiłek z radością i prostotą serca.”

Hbr.10,25 „Nie opuszczajmy naszych wspólnych zebrań12, jak się to stało zwyczajem niektórych, ale zachęcajmy się nawzajem, i to tym bardziej, im wyraźniej widzicie, że zbliża się dzień.”

A jak udaje Ci się samotnie realizować funkcjonowanie eklesii w pojedynkę w odniesieniu do np. IKor.12,12 „Podobnie jak jedno jest ciało, choć składa się z wielu członków, a wszystkie członki ciała, mimo iż są liczne, stanowią jedno ciało, tak też jest i z Chrystusem.” ? :
IKor.12,14- „Ciało bowiem to nie jeden członek, lecz liczne [członki]. 15 Jeśliby noga powiedziała: «Ponieważ nie jestem ręką, nie należę do ciała» - czy wskutek tego rzeczywiście nie należy do ciała? 16 Lub jeśliby ucho powiedziało: Ponieważ nie jestem okiem, nie należę do ciała - czyż nie należałoby do ciała? 17 Gdyby całe ciało było wzrokiem, gdzież byłby słuch? Lub gdyby całe było słuchem, gdzież byłoby powonienie? 18 Lecz Bóg, tak jak chciał, stworzył [różne] członki umieszczając każdy z nich w ciele. 19 Gdyby całość była jednym członkiem, gdzież byłoby ciało? 20 Tymczasem zaś wprawdzie liczne są członki, ale jedno ciało. 21 Nie może więc oko powiedzieć ręce: «Nie jesteś mi potrzebna», albo głowa nogom: «Nie potrzebuję was». 22 Raczej nawet niezbędne są dla ciała te członki, które uchodzą za słabsze; 23 a te, które uważamy za mało godne szacunku, tym większym obdarzamy poszanowaniem. Tak przeto szczególnie się troszczymy o przyzwoitość wstydliwych członków ciała, 24 a te, które nie należą do wstydliwych, tego nie potrzebują. Lecz Bóg tak ukształtował nasze ciało, że zyskały więcej szacunku członki z natury mało godne czci, 25 by nie było rozdwojenia w ciele, lecz żeby poszczególne członki troszczyły się o siebie nawzajem. 26 Tak więc, gdy cierpi jeden członek, współcierpią wszystkie inne członki; podobnie gdy jednemu członkowi okazywane jest poszanowanie, współweselą się wszystkie członki. 27 Wy przeto jesteście Ciałem Chrystusa i poszczególnymi członkami.”

A jak radzisz sobie z realizację woli Boga w odniesieniu do IKor.12,28- „I tak ustanowił Bóg w Kościele najprzód apostołów, po wtóre proroków, po trzecie nauczycieli, a następnie tych, co mają dar czynienia cudów, wspierania pomocą, rządzenia oraz przemawiania rozmaitymi językami. 29 Czyż wszyscy są apostołami? Czy wszyscy prorokują? Czy wszyscy są nauczycielami? Czy wszyscy mają dar czynienia cudów? 30 Czy wszyscy posiadają łaskę uzdrawiania? Czy wszyscy przemawiają językami? Czy wszyscy potrafią je tłumaczyć? 31 Lecz wy starajcie się o większe dary: a ja wam wskażę drogę jeszcze doskonalszą.” ?

==Czy widzisz roznice miedzy tymi, ktorzy naleza DO kosciola, zboru..., czyli DO ludzi, a tymi, ktorzy naleza DO Chrystusa?==

Oczywiście widzę te różnice i nie widzę w nich sprzeczności.
Same podane powyżej cytaty wskazują na to, że ludzie należący do Chrystusa powinni się ze sobą spotykać i wspólnie działać pomagając sobie, ewangelizując, budując siebie nawzajem.

Oczywiście możesz funkcjonować jak Zosia samosia. Ale to nie jest zgodne z podpowiedziami Boga.
Oczywiście tych uzasadnień jest o wiele więcej, aby eclesia funkcjonowała jako wspólnota wierzących przygarniająca następnych do uratowania.
Ktoś powinien udzielić chrztu. Ktoś powinien zwiastować, ewangelizować lub nauczać.
Wieczerza Pańska ma być spożywana we wspólnocie ciała - ludu Chrystusa.
Wspólne uzupełnianie się i dysponowanie pieniędzmi.
Podział na przełożonych, starszych, biskupów, diakonów… Jesteś starszym, czy biskupem, a może diakonisą? A może wszystkim naraz?
A co z różnorodnością talentów? Masz wszystkie, czy tylko niektóre?
A co z powołaniem? Jesteś powołana do wszystkiego, czy potrzebujesz uzupełnienia w talentach, których Ci brak i w powołaniu?
A co z wymogiem, aby starsze siostry uczyły młode? Jako stara – samotna, jesteś bezużyteczna.
Jako młoda, bez starych, doświadczonych, pobożnych, będziesz się szamotać w swej niedojrzałości.

Nieposłuszeństwo Bogu, Bożemu Słowu uważasz za pobożność?

 

von Finov 22.01.2016 19:28:42

 

KOMENTARZE

  • :))
    ale pierdolenie...powinniście publikować w lochu...a dział religie zostawić buddystom...

    schodzicie poniżej dna
  • autor
    Komentarzy na temt artykulow,masz na mysli Bara-bar,prawda?
  • @von Fonov
    ''==Czy widzisz roznice miedzy tymi, ktorzy naleza DO kosciola, zboru..., czyli DO ludzi, a tymi, ktorzy naleza DO Chrystusa?==

    Oczywiście widzę te różnice i nie widzę w nich sprzeczności.
    Same podane powyżej cytaty wskazują na to, że ludzie należący do Chrystusa powinni się ze sobą spotykać i wspólnie działać pomagając sobie, ewangelizując, budując siebie nawzajem.

    Oczywiście możesz funkcjonować jak Zosia samosia. Ale to nie jest zgodne z podpowiedziami Boga.''
    //

    W tym wpisie zarzucasz mi, ze jestem zosia samosia, ze nie uczestnicze w spotkaniach z uczniami Chrystusowymi...

    To nie jest zgodne z faktami.

    Ja spotykam sie z uczniami Chrystusowymi za kazdym razem jak czytam Pismo Swiete. To jest ekklesia nalezaca DO Pana Jezusa, ekklesia W ktorej jestem i Pan Jezus jest z nami (Swoja ekklesia)! Jest i bedzie do konca swiata!

    Tam nikt nie glosi cos wbrew Slowu Boga.

    ------------------

    Ty glosisz, ze Duch Swiety zostal na ciebie zeslany, ze masz Dary Ducha... Piszesz o tym szczegolowo, tak jakby to mialoby miec dla mnie i innych wielkie znaczenie.

    Teraz popatrzmy co uczniowie Pana Jezusa glosza PO zeslaniu na nich Tchnienia Swietego (Ducha Swietego) Dz.2

    Czy glosza oni: ludzie zobaczcie na nas zostal zeslany Duch Swiety, popatrzcie ile mamy Darow Ducha...?

    Nie, oni odwaznie glosza Pana Jezusa Chrystusa! Oni glosza Ewangelie Chrystusowa!


    ----------------


    Mamy po owocach poznawac.

    Twoim owocem jest to, ze ty mowisz, ze w KrK dziala Duch Swiety, a to nie jest prawda! Ja z tym NIGDY sie nie zgodze, poniewaz zgadzajac sie zgrzeszylabym przeciwko Tchnieniu Swietemu (Diuchowi Boga)!

    NIKT pod natchnieniem Ducha Swietego - Tchnienia Swietego nie bedzie glosil nauk demonow, nazywal papieza tak jak Pan Jezus zabronil...!

    A to, ze Bog wywoluje ludzi z KrK, by opuscili KrK, by Jego sluchali, potwierdza to, ze KrK jest Babilonem-nierzadnica!
  • @Orzeszek 04:14:30
    Tak, mam na mysli moje (Bar-Bara) arty.

    Sa komantatorzy, ktorzy pisza nie na temat danego artu, wiec tutaj bede przenosila takie komenty.
  • @trybeus, ty jak zwykle masz cos do powiedzenia nie na temat artow:)))
    Po co przeklinasz?
    Czy myslisz, ze na tym polega meskosc?
    Skad ty wyniosles taki jezyk? Z domu? ze szkol? z kosciola? z ulicy? z wiezienia? Skad?


    //
    ''...powinniście publikować w lochu...''
    //

    Jak na razie, to 'katoliczka' alfa-Helena zeszla do lochu-archiwum i zrobila sobie tu oaze. :)))


    //
    ''....a dział religie zostawić buddystom...''
    //

    A to niby z jakiej okazji? Bo katolicy opuscili dzial katolicki?

    Na dziale religie caly czas byly i sa pisane sa arty! Caly czas ten dzial dziala dzieki blogerom piszacym na nim.

    Wy katolicy opusciliscie dzial katolicki, tak, ze ten dzial przestal istniec, bo zial pustka, poniewaz nikt z was katolikow nie pisal na nim.

    Najpierw walczyliscie o dzial katolicki (jeszcze na Nowym ekranie), a w koncu, kiedy dostalicie, nie pisaliscie na nim.
  • NASTĘPNY KOMENT NIE NA TEMAT:
    ''@Bara-bar 13:17:55

    Nigdy nie twierdziłem, że Paweł głosił fałszywą naukę, a tylko to co opisano w Dz. Ap. że jego naukę uczniowie Jezusa odrzucili. Twierdzicie, że Biblia to słowo Boga, podczas gdy Łukasz wyraźnie mówi, że jego ewangelia, Dz.Ap. są wynikiem jego badań, Biblia zawiera Słowo Boga, nie jest Słowem Boga.
    Różnica między nami jest taka, że ja poszukuję w Biblii nauki Jezusa, opisów początków chrześcijaństwa, ty szukasz cytatów, by walczyć z tymi, co inaczej odczytują Biblię niż ty. Nie szukasz w Biblii chronologii wydarzeń, kultury w jakiej została zapisana, kiedy dane słowa zostały wypowiedziane, bo wtedy okazałoby się, że cytowane słowa są wyrwane z kontekstu.
    Dla mnie Biblia to nauka o miłości, dla ciebie oręże walki, stąd porozumienie jest raczej niemożliwe.
    Ale również stąd ja nie muszę kasować komentarzy, chować się za banem, ty, KerenOr musicie, bo mnie chroni prawda, wy musicie niewygodną prawdę kasować.


    Zawisza Niebieski 26.02.2016 08:45:39 ''
  • Najnowsze komenty Zawiszy nie na temat artu:
    @Bara-bar 17:37:00

    Widzę, że tu odwaga do komentowania pojawia się dopiero, gdy tekst schodzi z pierwszej strony. Tak nadal twierdzę "''Tylko zadufany w sobie głupiec twierdzi, że zna wolę Jezusa'', zaś to po co przyszedł Jezus jest moją oceną, na podstawie słów Jezusa zapisanych przez ludzi w Biblii Ja mówię o dziele Jezusa, nie o Jego woli. Nie powiedziałem, że wiem czego chce Jezus, zadałem ci tylko pytanie.

    Woli Jezusa nie znam ale wierzę, że Jezus umarł na krzyżu dla naszego zbawienia, dla odkupienia grzechów ludzi względem Ojca.

    Ekumenizm nie narzuca swojej woli, ktoś kto chce rozumieć ekumenizm jako narzucenie swojej wizji zaprzecza ekumenizmowi. Ekumenizm to poszukiwanie nauki Jezusa ponad podziałami. To akceptacja tego, że mimo, że chcemy podążać za nauką Jezusa, różnimy się. Mogę Cię miłować jako siostrę w ludziach chcących zrozumieć i wypełnić wolę Jezusa mówiąc nie raz, siostro moim zdaniem się mylisz. Ale kiedy moim zdaniem mówisz prawdę, tę prawdę ci uczciwie przyznać. Co ku waszemu zdziwieniu a wręcz odebraliście to jako moją niemoc. To taka sama niemoc, jak ta, którą Jezus określił nadstawieniem drugiego policzka. To jeden z przykładów na to, że nie rozumiecie nauki Jezusa. Nie walcz, przekonuj, pokazuj dobro, ośmieszaj głupców argumentami, ale nie wyzywaj, nie stosuj słów plugawych.

    Kto ma rację rozstrzygnie Jezus, nie żaden samozwańczy sędzia wśród ludzi. Ekumenizm, to to, że z wami rozmawiam na argumenty, że prezentuję swoją wizję nie uważając jej za najlepszą i nie stosuję słów niegodnych, stosowanych w sektach zastraszających swych członków. "Boga się nie boisz?", "kłamiesz", "diabeł cię opętał", "Bogu wierzysz (w rozumieniu to co ja myślę pochodzi od Boga, czy...." Czyż takimi słowami nie próbowałaś mnie zastraszyć? Na mnie nie działają, bo mam swoją wiarę i wiedzę.

    nadużycie link skomentuj usuń

    Zawisza Niebieski 12.09.2016 21:56:12


    @Bara-bar 17:56:57

    Czy papieże katoliccy (ksieza, biskupi) nie mowia, ze wiedza lepiej, nie twierdza, ze ich trzeba sluchac?
    Wśród papieży było wielu ludzi niegodnych, wielu grzeszników. Jeden z nich stworzył dom publiczny w Watykanie inny wyciągnął poprzednika z grobu dokonał nad nim sądu zgodnie z własnym widzeniem a ciało do Tybru wyrzucił. Był też dogmat o nieomylności papieża (dogmat pychy ludzkiej), dziś już ten dogmat nie jest stosowany, choć go nie zniesiono, decyzję podejmuje synod, grupa ludzi modlących się do Ducha świętego o mądrość w podejmowaniu decyzji. Czy tę mądrość uzyskują, tego nie wiemy. "Pukajcie, a będzie wam otworzone" Więc pukają mając nadzieję, że będzie otworzone, nie twierdzą jak ty, że wystarczy się pomodlić a Jezus obdarzy cię mądrością. To pycha, nic innego. Lubię słuchać zdania ludzi mądrych, lubię nad ich słowami się zastanowić ale nie przyjmuję ich jako dogmat. Osobiście skrytykowałem abp. Michalika, co twierdził, że pozbawione miłości dzieci skłaniają dorosłych wykształconych mężczyzn do pedofilii. Moje zdanie o Tadeuszu R. (bo tak w mojej opinii tego człowieka należy określać) spowodowało, że Alfa się na mnie śmiertelnie obraziła. Dla mnie nie liczą się sojusze, grupy wzajemnej adoracji, kółka różańcowe, liczy się prawda. Dlatego tak wiele wam kłopotu sprawiam, bo pytam o prawdę a nie wasze wyobrażenia. Stawiam trudne pytania, których unikacie, jak "diabeł święconej wody", oczywiście to przysłowie ludowe, święcona woda to element pogaństwa, woda którą chrzcił Jan Chrzciciel była zwykłą wodą rzeki, nie w niej była moc.

    nadużycie link skomentuj usuń

    Zawisza Niebieski 12.09.2016 22:09:04
  • @
    Jak się modlić?

    Jezus powiedział:
    "Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. ... Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani." "Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje! Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie. Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski.
    ''Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień. " [Mt 6 5, 15]
    Czyli modlimy się do Ojca, ma przyjść królestwo Ojca, to Ojciec nam przebacza.

    Jak się modlił Jezus?
    Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech ominie mnie ten kielich” [Mt 26,39].
    Syn też się modlił do Ojca.

    nadużycie link skomentuj usuń

    Zawisza Niebieski 15.09.2016 21:21:49 ''
  • @Czerwony baran napisal:
    czcij żyda swego jak fiuta swojego

    ludzie nie potrzebują pośrednictwa żyda. chrześcijaństwo powstało jako projekt bezpieki imperium rzymskiego, chodziło o to by spacyfikować żydów, którzy ciągle się buntowali i wywoływali powstania co generowało koszty dla spqr związane z utrzymaniem dodatkowych legionów. nie ma nic lepszego niż wtłoczenie do łbów ciemnoty że nalezy nadstawiać dupala by zajebiście żyć po smierci :))) żydki jednak mądre sa bo niewielu się na to nabrało w przeciwieństwie do durnych polaczków.

    nadużycie link skomentuj

    czerwony baron 17.09.2016 17:45:27
  • @Bara-bar 19:17:52
    ---------------- a jeśli ??

    https://www.youtube.com/watch?v=hDnkTGSUZqc

    nadużycie link skomentuj usuń

    ninanonimowa 17.09.2016 16:33:01


    @ninanonimowa 16:33:01

    ------------ a jesli??
    https://www.youtube.com/watch?v=9bZkp7q19f0

    nadużycie link skomentuj usuń

    Bara-bar 17.09.2016 17:23:39


    @ninanonimowa 16:33:01

    ------------- a jeśli???

    https://www.youtube.com/watch?v=wyx6JDQCslE



    Nie wierze youtube nino, wierze Bogu!!!

    Wiec przestan podawac mi nowinki z youtube! Bo choc popularne, sa idotyczne, pozbawine logiki, smieszne!!!

    nadużycie link skomentuj usuń

    Bara-bar 17.09.2016 17:31:04
  • Koment Zawiszy:
    ''Masz moje uznanie, jako jedyna spróbowałaś się zmierzyć z listem Pawła do Rzymian
    W akcie stworzenia Adam uzyskuje tchnienie Boga, które jest życiem dawanym przez Boga, to tchnienie, czy je nazwiemy duch, czy też dusza jest nieśmiertelne, wraca do Boga. Nasze ciało jest śmiertelne, duch po śmierci wraca do Boga, jest nieśmiertelny. O tym mówił Paweł i o tym księga rodzaju opisując stworzenie.

    życie = ciało żyje, bo żyje w nim tchnienie Boga
    śmierć: tchnienie Boga wraca do Boga, ciało umiera, czeka na wskrzeszenie przez Boga Ojca w dniu paruzji.

    Dlatego pytam cię, czy po drodze ci ze strachliwym kotkiem, ze śmiesznym człowieczkiem co swej prawdy boi się bronić? Dopiero zza bana czuje się mocny?''

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031