Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
775 postów 6657 komentarzy

Bar-bara

Bara-bar - ''Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić. ''(Mat.11:27)

DWIE SPRZECZNE NAUKI NA TEMAT DUSZY

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Obie te nauki są Biblijne, to znaczy, o obu tych naukach informuje nas Biblia. Biblia informuje nas o tym, że jedna nauka całkowicie przeczy drugiej.

Najpierw o tym, czym różnią się te dwie sprzeczne ze sobą nauki na temat duszy.

Otóż różnią się tym, że jedna nauka głosi, że dusza jest śmiertelna.

A druganauka głosi, że dusza jest NIEśmiertelna.

Której nauce mamy wierzyć? a której nie wierzyć?


Jak zawsze w zagadnieniach Biblijnych, tak i w tym wypadku wybór jest BARDZO prosty. A to z tej przyczyny, że jedną głosi Bóg (i Jego słudzy), a drugą głosi szatan (i jego słudzy).


Czyli jeśli człowieku wierzysz Bogu, wtedy wierzysz w to co Bóg (wraz ze swymi sługami-Prorokami, Apostołami..) mówi.

A jeśli wierzysz szatanowi, wtedy wierzysz w to co szatan (wraz ze swymi sługami) mówi.


Co zatem na temat duszy mówi Bóg? a co szatan?


Otóż Bóg mówi, że dusza jest śmiertelna. Tak głosi Bóg - nasz Stwórca, nasz Zbawiciel:

''(17) ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie UMRZESZ.'' (Rodz.2:17)


I dlatego naukę o śmiertelnej duszy głoszą WSZYSCY Prorocy Boży, WSZYSCY Jego Apostołowie (w komentach podam wersy z Biblii. Ale tekze innych zachęcam, do zameszczania wersów Biblii na ten temat).


Druga nauka głosi, że dusza jest NIEśmiertelna. Tak po raz pierwszy głosi SZATAN, kiedy mówi do Adama i Ewy

''Na pewno NIE umrzecie!'' (Rodz..3:4)


Komu wierzysz czytelniku?

Bogu? czy szatanowi?

Ja wierzę Bogu!

 

                              * * * **

 

Wszyscy Prorocy Boży, wszyscy Apostołowie Pana Jezusa głoszą, że dusza jest śmiertelna.

Głoszą, że Pan Jezus na prawdę ZMARTWYCH - WSTAŁ!  Bo aby ZMARTWYCH-WSTAĆ, trzeba być na prawdę martwym, czyli trzeba najpierw umrzeć, ponieść śmierć, być śmiertelnym!


Gdyby dusza była nieśmiertelna (jak głosi szatan i jego słudzy), wtedy znaczy to, że Pan Jezus wcale NIE umarł i dlatego wcale NIE zmartwych-wstał!

A wtedy święta wielkanocy są idiotycznymi-pogańskimi świętami wiosennymi. Są świętami na cześć jajek, zajączków..., czyli rozmnażania...


Apostoł Pana Jezusa pisze na ten temat np. tak:

'' (12) Jeżeli zatem głosi się, że Chrystus z-martwych-Wstał, to DLACZEGO twierdzą NIEKTÓRZY spośród was, że NIE MA z-martwych-wstania?

(13) Jeśli NIE MA z-martwych-wstania, to i Chrystus NIE z-martwych-Wstał.

14) A jeśli Chrystus NIE z-martwych-Wstał, DAREMNE jest nasze nauczanie, PRÓŻNA jest także WASZA WIARA.

(15) Okazuje się bowiem, żeśmybyli FALSZYWAYMI świadkami Boga, skoro UMARLI NIE  z - martwych - wstają,

PRZECIWKO Bogu świadczyliśmy, że Z MARTWYCH wskrzesił Chrystusa.

(16) Skoro UMARLI NIE zmartwych - wstają, TO I Chrystus NIE Z-martwych - wstał.'' (1 Kor.15:12-16)

 

KOMENTARZE

  • Witaj, Barbaro
    /''Na pewno NIE umrzecie!'' (Rodz..3:4)/
    Bardzo przekonujący dowód.

    "(3) I wylał wtóry Anioł czaszę swoję na morze, i stało się jakoby krew umarłego, a każda dusza (πᾶσα ψυχὴ) żywa zdechła w morzu" (Ap 16:3 Bg)

    Pozdrawiam
  • DUSZA LUDZKA JEST ŚMIERTELNA
    ''(7) Stworzył tedy Pan Bóg człowieka z prochu ziemi, i natchnął w oblicze jego dech żywota(tchnienie ozywiajace). I stał się człowiek DUSZĄ żywiącą. (Rodz.2:7) BG

    ''(7) wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i TCHNĄŁ w jego nozdrza TCHNIENIE życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą.'' (Rodz.2:7) BT

    http://biblia.info.pl/biblia.php
    http://biblehub.com/interlinear/genesis/2-7.htm

    Śmierć:

    ''Wróci się proch do ziemi, tak jak nim był, duch (tchnienie ożywiające) zaś wróci do Boga, który go dał. '' (Koh.12:7)
    http://biblehub.com/interlinear/ecclesiastes/12-7.htm



    ciało + tchnienie ożywiające = dusza żyje

    ciało - tchnienie ożywiające = śmierć duszy


    To nie jest tak, jak fantazują niektórzy, że to tchnienie wracające do Boga, to ''nieśmiertelna dusza'', powrót człowieka do Boga..., że to jakaś forma naszego ja, nasze uczucia, nasze myślenie, nasza świadomość..., wędruje w zaświaty do Boga...

    Bilia wyraźnie mówi, że tak nie jest!

    ''(5) ponieważ żyjący wiedzą, że umrą, a zmarli niczego zgoła nie wiedzą, zapłaty też więcej już żadnej nie mają, bo pamięć o nich idzie w zapomnienie. (6) Tak samo ich miłość, jak również ich nienawiść, jak też ich zazdrość - już dawno zanikły, i już nigdy więcej udziału nie mają żadnego we wszystkim, cokolwiek się dzieje pod słońcem.'' (Koh.9:5,6)


    Wszystkie dusze tak ludzkie jak i zwierząt umierają, a tchnienie, które czyniło je duszami żywymi wraca do Boga.

    Obojętnie, czy taki człowiek był dobry, czy zły, kiedy umiera tchnienie ożywiające jego ciało wraca do Boga, a jego dusza umiera.

    ''(21) Wszystkie istoty poruszające się na ziemi z ptactwa, bydła i innych zwierząt i z wszelkich jestestw, których było wielkie mnóstwo na ziemi, wyginęły wraz ze wszystkimi ludźmi. (22) Wszystkie istoty, w których nozdrzach było ożywiające TCHNIENIE życia, wszystkie, które żyły na lądzie, zginęły.''(Rodz.7:21.22)

    ''(19) Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam. W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt, bo wszystko jest marnością. (20) Wszystko idzie na jedno miejsce: powstało wszystko z prochu i wszystko do prochu znów wraca. (Koh.3:19,20)
  • Słowo ‘nieśmiertelność’ w NT występuje TYLKO w dwóch miejscach
    W pierwszym miejscu mowa o Bogu, w drugim, o zmartwychwstaniu wierzących Bogu:

    http://biblia.oblubienica.eu/wystepowanie/strong/id/110


    BOG JEST JEDYNYM MAJACYM NIESMIERTELNOSC!

    NIE LUDZIE, NIE DUSZE LUDZKIE!


    '' (16) JEDYNY, mający NIEŚMIERTELNOŚĆ, Który zamieszkuje światłość niedostępną, którego żaden z ludzi nie widział ani nie może zobaczyć: Jemu cześć i moc wiekuista! Amen..''(1 Tym 6:16) BT



    A jesli chodzi o ludzi, to bedzie to dopiero PO powtornym Przyjsciu Pana Jezusa!



    ''(53) Trzeba, ażeby to, co zniszczalne, przyodziało się w niezniszczalność, a to, co ŚMIERTELNE, przyodziało się w NIEŚMIERTELNOŚĆ.(54) A kiedy już to, co zniszczalne, przyodzieje się w niezniszczalność, a to, co ŚMIERTELNE, przyodzieje się w NIEŚMIERTELNOŚĆ, wtedy sprawdzą się słowa, które zostały napisane: Zwycięstwo pochłonęło śmierć.'' (1 Kor.15:53.54)
  • @Świadkowie
    Zalecam kompresy na głowę . https://parezja.pl/kto-wspieral-hitlera-kosciol-czy-swiadkowie-jehowy/
  • @Repsol 22:50:22
    Wszyscy chrześcijanie w ten, czy inny sposób wspierali Hitlera.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Reichskonkordat

    Nie jestem świadkiem J.

    I na prawdę nie wiem co ma twój koment wspólnego z moją notką?
  • Po pierwsze ludzie próbują umysłem ogarnąć swery istnienia będące znacznie ponad umysłem.
    To samo w sobie jest absurdalne.
    Chociażby dlatego pojawia się taki, tytułowy dylemat.
    Po drugie.
    Oba twierdzenia są prawdziwe. Dusza umiera i jest nieśmiertelna jednocześnie.
    Umysł który jest śmiertelny nigdy tego nie przyjmie.
    Po trzecie.
    Ciekawe jest to że ludzie prawie nic nie wiedzą o sobie swoim życiu a zajmują się istnieniem na wyższych poziomach jak dusza o Bogu Duchu nawet nie wspominając.
    Proponuję zacząć od zgłębiania i odkrywania tego kim jesteś Ty, tu i teraz. Tu na ziemi teraz w tym życiu. Bo prawie nikt nie wie kim jest, prawie nikt nie żyje swoją urodzeniową tożsamością, prawie nikt nie żyje swoim życiem itp.
    Ale najważniejsze w tym jest samo poszukiwanie bo prowadzi do odkrywania i poznawania. Teraz wystarczy tylko zmienić obszar tych poszukiwań i ukierunkować na sobie, swojej rodzinie, przodkach, tego kim jestem, skąd jestem, po co jestem....
  • @Lenard Coaching 09:30:10
    Piszesz:

    ''.. prawie nikt nie żyje swoim życiem itp. ''
    //

    To czyim życiem żyje WIĘKSZOŚĆ ludzi? Jeśli nie swoim, to czyim? Twoim?
    I skąd ty wiesz, że oni nie żyją swoim życiem?

    Czyim życiem ty żyjesz? I skąd ty to wiesz?

    Jakimi kryteriami oceniasz że: ktoś (''prawie nikt'') żyje swoim życiem, a inni (większość) nie swoim życiem?

    Twój wpis przypomina mi jakieś tam pseudowschodnie filozofie.
  • @Bara-bar 00:50:44 Prawie nikt nie żyje swoim życiem bo ni ejest sobą bo nie żyje...
    ...swoją tożsamością tylko wymuszoną, narzuconą przez rodzinę, system rodzinny, środowisko, religie, cywilizację.
    Żeby przetrwać w rodzinie w środowisku dziecko tłumi i wypiera swoją urodzeniową tożsamość a w jej miejsce przyjmuje spełniającą oczekiwania rodziny, środowiska...

    Ja jestem sobą, odzyskałem siebie na treningach u najwybitniejszych trenerów terapeutów.

    Nie oceniam tylko wiem i twierdzę na podstawie wiedzy wynikającej z tysięcy terapii że prawie nikt nie jest sobą i nie żyje swoim życiem.
    To co dla ciebie i niemal wszystkich jest co najwyżej wiarą dla mnie jest wiedzą.

    Dyskredytowanie innych systemów religijnych wiary i wywyższanie swoich jest jednym z tego przejawów. Poza tym jest zaprzeczaniem swojej własnej wiary czyli krytyką jej samej lub sugeruje brak wiedzy na jej temat.

    Takie wypowiedzi "Twój wpis przypomina mi jakieś tam pseudowschodnie filozofie." jest właśnie przykładem i dowodem pogardy dla innych ludzi i ich wiary nie wspominając o ich bogach i wywyższaniem siebie i swojego boga. No i o takim traktowaniu kogoś kogo w ogóle się nie zna tylko dlatego że być może ma inne poglądy.

    Jak to się ma do twojej wiary którą niby wyznajesz i do ciebie jako jej wyznawcy?

    Jeżeli się nie mylę to wszyscy ludzie są dziećmi boga, słońce, ziemia, woda itd służą wszystkim tak samo. Są równi wobec siebie, natury i boga. Ci którzy poniżają innych pogardzają innymi działają wbrew naturze i bogom.
    Dlaczego tak czynią?
    Bo nie są sobą, bo utracili siebie i nie mają świadomości życia natury Boga bo się od nich oddalili tracąc swoją tożsamość, siebie jako dziecko-część tej natury boga istnienia.
  • @Lenard Coaching 08:41:29 Ale na szczęście można to zmienić.
    Można odzyskać siebie i swoje życie.
    Tylko mało kto ma tyle odwagi żeby to zrobić.
  • @Lenard Coaching 08:41:29
    W odpowiedzi piszesz:

    ''Prawie nikt nie żyje swoim życiem bo ni ejest sobą bo nie żyje...
    ...swoją tożsamością tylko wymuszoną, narzuconą przez rodzinę, system rodzinny, środowisko, religie, cywilizację.
    Żeby przetrwać w rodzinie w środowisku dziecko tłumi i wypiera swoją urodzeniową tożsamość a w jej miejsce przyjmuje spełniającą oczekiwania rodziny, środowiska... ''
    //

    Dziecko to dziecko, a dorosli, to dorosli.

    Tylko dziecko musi sluchac swoich rodzicow. Dorosle osoby nie sa dziecmi, i dlatego rodzice nie maja wplywu.

    Chyba, ze ktos, choc ma swe lata jest dalej dzieckiem, jest 'doroslym dzieciakiem'.

    Oczywiscie, ze sa 'dorosle dzieciaki', bo sa NIESTETY rodzice, ktorzy nie chca ''odciac pepowiny'', ale to PATOLOGIA!

    Z twego wpisu wynika, ze ty byles 'doroslym dzieciakiem' i dlatego potrzebowales treningow u terapeutow:

    '' odzyskałem siebie na treningach u najwybitniejszych trenerów terapeutów. ''

    Dobrze, ze korzystales z pomocy terapeutow.
  • @Bara-bar 20:07:03 Po pierwsze źle że Ty nie korzystasz z pomocy terapeutów czy po prostu psychiatrów!
    Źle że rodzice i szkoła nie nauczyły cię kultury.
    Chamskie prostackie obelgi świadczą o barku argumentów, słabości i prostactwie i chamstwie.
    Ale to typowe dla zakompleksionych upośledzonych osób że chowają się za bogami i mienią ich reprezantami. To typowi słabi tchórzliwi gówniarze którzy ratują się służąc silniejszemu większemu koledze żeby się za nim chować. Wśród dorosłych tego silniejszego większego kolegę zastępuje jakaś organizacja jakiś bóg.
    Wszystko to jest powszechne wśród "reprezentantów Boga". Tylko że w rzeczywistości są ostatnimi których Bóg by wybrał do takiej roli. Wręcz przeciwnie są tymi którzy go najbardziej wk..., denerwują.
    Nie chowaj się za Bogiem bo tylko go wkurzasz i innych tylko idź i lecz się tu i teraz, tu na ziemi.
  • @Bara-bar 20:07:03 Jeszcze coś. Między innymi tym się różnimy że ja piszę o faktach rzeczywistości
    a ty o urojeniach twojego umysłu.
    Że ja piszę na podstawie tysięcy terapii i doświadczeń przeżyć żywych normalnych ludzi a ty na podstawie swoich urojeń lęków i urazów które chowasz za swoimi "boskimi" urojeniami.
    O Bogu nie dość że nie masz żadnego pojęcia to wręcz jesteś jego zaprzeczeniem. A ten twój Bóg to po prostu tchórzliwa ucieczka od życia tu i teraz i próba leczenia urazów i kompleksów przez wywyższanie się jako przedstawiciel Boga. Oczywiście, jak zwykle, swoim zachowaniem i postępowaniem zaprzeczasz temu co "głosisz". To typowe dla takich osób.
    Jak chcesz zrobić coś dobrego dla siebie i Boga to zajmij się sobą, idź do lekarza terapeuty i zajmij się zwykłym normalnym codziennym życiem.
  • @Lenard Coaching
    Katana, znów zmieniłeś nick i znów piszesz głupoty.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031