Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
831 postów 6838 komentarzy

Bar-bara

Bara-bar - ''Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić. ''(Mat.11:27)

KOCHAJ MNIE, ALBO JA CIĘ ZABIJĘ! CZYLI GNIEW BOGA

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

KOCHAJ MNIE, A JAK NIE, WTEDY JA CIĘ ZABIJĘ! CZY TAK MÓWI BÓG?

 

Czy Bóg rzeczywiście nakazuje nam miłować Go, być posłusznym Mu, a jeśli nie, wtedy On w Swym Gniewie nie tylko grozi nam, ale rzeczywiście zabija nas-Swe stworzenia?

Oczywiście, że Bóg taki NIE jest, i Jego Gniew taki NIE jest!

Ale niestety wielu chrześcijan - na przekór Chrystusowi, wbrew Jego Ewangelii - wierzy, że Bóg jest właśnie taki. Tu na neonie w takiego wierzy i takiego głosi Keren &co i dlatego oni wszystkich straszą tym swoim bogiem.

Ten ICH bóg ma charakter chorego CZŁOWIEKA - zakompleksionego EGOisty-infantylnie głodnego pochwal, mściwego, chorobliwie zazdrosnego, nieznającego miłości, pozbawionego empatii, z obsesją kontroli...

To opis NIE Boga, lecz CZŁOWIEKA i to bardzo CHOREGO człowieka!

I ci, którzy takiego boga głoszą uczynili go na swój obraz - na obraz grzesznego, chorego czowieka! Oni swe cechy charakteru, swe grzechy przypisali Bogu!

 

                                      *  *  *  *  *


WSZECHMOGĄCY BÓG - NASZ TATUŚ TAKI OCZYWIŚCIE NIE JEST!

Jedyny, Który Go zna - czyli Pan Jezus Chrystus, zwany też Słowem Boga, Świadczy o tym JAKI jest nasz Tatuś - Bóg Wszechogacy i dlatego wiemy jaki On jest i nie tylko za co, lecz jak Gniewa się Bóg Wszechmogący - nasz Tatuś.

''Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić. ''(Mat.11:27)

                    ZA CO I JAK BÓG GNIEWA SIĘ NA NAS?

                       GNIEW WSZECHMOGĄCEGO!

Za co i jak Gniewa się Ten, Który może absolutnie wszystko, dla Którego wszystko jest możliwe?
Czy On gniewa się tak jak my - nic niemogący, grzeszni, śmiertelni ludzie?

Oczywiście, że nie!

On przecież jest Wszechmogącym Stwórca, Miłością, Tatusiem..., On nie jest do nas grzeszników w niczym (ani w myślach, ani w czynach...) podobny (Iz.55:8,9)!


Gniew WSZECHMOGĄCEGO jest opisany w Biblii, np. w Liście do Rzymian 1:18-32

Kiedy my - śmiertelne stworzenia - ''robaczki'', które bez Niego nie mogą przetrwać nawet sekundy, bo to dzięki Niemu, Jego Mocy nie tylko ziemia, lecz cały kosmos działa,BUNTUJEMY się, wtedy ON GNIEWA się na nas, czyli WYDAJE NAS,dozwala nam czynić to co MY chcemy.

On WYDAJE nas - Dozwala nam, aby pragnienia naszych serc się spełniły.
I oczywiście zbieramy tego konsekwencje.

TO WŁAŚNIE JEST GNIEW BOGA!

On nas w Swym Gniewie NIE zabija, NIE krzywdzi!!!

WSZECHMOGĄCY w Swym Gniewie  WYDAJE nas na pragnienia naszych serc!

To tak jakby mówił: nie chcesz mnie słuchać? chcesz czynić po twojemu? OK, czyn po twojemu i zobaczysz do czego to prowadzi.

Dlatego było i jest tyle nieszczęść na ziemi!
Są rabunki, zdrady, zabójstwa, wojny...


 ALE JAK WSZYSTKO CO Z BOGA JESTGNIEW BOGA JEST DLA NAS ZBAWIENNY!

Dlatego, ze człowiek, który już poznał Gniew Boga NIGDY NIE buntuje się, NIE chce i NIE czyni wbrew Przykazaniom (Nakazom i zakazom) Bożym, bo DOSKONALE WIE jak to się kończy!

KOMENTARZE

  • -
    Szatan odrzucił Boga i jest napisane, że czeka go Jezioro Ognia. Dróg by odrzucić Boga w momencie krytycznym, na Sądzie, jest wiele. Pytanie jest nie czy Bóg cię odrzuci, ale czy ty (każdy człowieku z osobna, i ja) nie odrzucisz Boga.

    Dusza ludzka, jak i szatana jest nieśmiertelna. Przeżyje obie śmierci. I dlatego ta druga jest tak niebezpieczna.

    Fizycznie może nas zabić (katastrofy naturalne, i mniej naturalne, Potop, od kiedy to na wojnie giną sami winni - przeciwnie, politycy, decydenci, często zdążą uciec, katów często nie dosięga kara za życia). Jest jednak powiedziane, że każdy (no, prócz świętych, co od razu poszli do Nieba) zostanie zmartwychwstany (fizycznie). Jedni na Niebo, drudzy na zatracenie.
  • @k4tx 23:45:00
    Nie troluj!
    Piszesz NIE zgodnie z Biblia i NIE na temat tej notki!
    http://bar-bara.neon24.pl/post/130983,dusza-jest-smiertelna-tak-mowi-biblia
  • @k4tx 23:45:00
    Mógłbyś podać źródło "informacji" o "nieśmiertelnej" duszy ?
  • @Bara-bar 01:06:51
    W którym miejscu trolluję? Twierdzisz, że wszyscy zostaną zbawieni - śmiem się nie zgodzić i podałem przykład. Podobnie z nieśmiertelnością - tekst, który podałaś odnosi się w 99% do czasów obecnych, a nie co nas (człowieka) ostatecznie czeka. Dopiero na końcu odnosisz się do apokalipsy.
    Zgadzam się, że gniew Boga jest zbawienny. Ludzie przeceniają wartość życia fizycznego (celem życia dla wielu jest przeżycie - a powinno być torowanie drogi do Nieba, co oznacza wystawianie się na niebezpieczeństwa, prawdopodobną śmierć w cierpieniach z rąk nieprzyjaciół, itd.), a nie doceniają życia wiecznego, w Królestwie. Natomiast nie kupuję twojej argumentacji. Uważam, że Bóg zna wartość śmierci fizycznej i nie jest ona tak ważna. Nie jest więc tutaj pacyfistą. Potrafi zrobić reset (np. katastrofą naturalną), nawet pociągając niewinnych, dobrych - ci z miejsca i tak są zbawieni.

    Znalazłem też coś takiego:
    "Bo dla nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka - uczynił go obrazem swej własnej wieczności. A śmierć weszła na świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą" (Mdr 2, 23-24)


    @roux nie ma takiego źródła, co mówi wprost, dobitnie, ale jak dla mnie tak właśnie wynika z apokalipsy, ze słów odnoszących się do jeziora ognia, drugiej śmierci, szatana. Czemu szatan jest nieśmiertelny, a cżłowiek miałby być śmiertelny? Dlaczego każdy zostanie zmartwychwstany (prócz tych co już są w Niebie), nawet ci, co zostaną straceni? Ja wiem, że Bóg jest źródłem życia, ale skoro można umrzeć duchowo za życia (co jest znacznie groźniejsze od faktycznej śmierci, fizycznej), i żyć dalej siłą inercji, wnioskuję, że tak samo sprawa ma się przy ostatecznym oddzieleniu zła od tego świata. Zło przestanie istnieć na zawsze, a jednak gdzieś będzie istnieć po wieki.

    Również jestem ciekaw opinii nie wierzących w czyściec, jak widzą dusze zmarłych, którzy nie poszli do Nieba - co się z nimi dzieje do czasu Sądu?
  • @k4tx
    CZYŚĆCA PO PROSTU... NIE MA!

    No cóż, nie ma czegoś takiego jak czyściec. I w tym miejscu pewien cytat z Nowego Przymierza:

    "(27) A jak postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd, (28) tak Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują. 

    (List do Hebrajczyków 9:27, 28, Biblia Tysiąclecia)

    "Postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd". Takie jest Boże Prawo. Pan Bóg nigdy nie stwierdził, że człowiek umiera i dla jednych zgotował czyściec a dla innych sąd!

    Baranki ustawione zostaną po Prawicy a kozły po Lewicy. Jedni uzyskają zbawienie inni potępienie. Nie istnieje DODATKOWO droga pośrednia, która nazywa się czyśćcem!

    Cześć!


    http://m.neon24.pl/5d0312bdbb52447105f3675bbab195cb,0,0.png
  • @k4tx 11:05:41
    Duszę nieśmiertelną wymyślił pogański filozof Platon. Wymyślony w Średniowieczu czyściec przynosił KK wielkie zyski lecz również doprowadził do Reformacji czyli utraty połowy wiernych.
  • @57KerenOr 14:39:38
    Ale ja się nie pytałem czy czyściec istnieje, czy też nie (wiem, że w Biblii bezpośrednio nie występuje, jest jeszcze kwestia co faktycznie może oznaczać czyściec - katolicyzm nie musi przecież mylić się całkowicie), tylko gdzie te dusze się znajdują oczekujące na sąd - zdaniem tych co nie uznają czyśćca. Zaznaczyłem też, że albo Niebo, albo no właśnie co, do momentu Sądu?

    Osobiście wierzę i w katolicki czyściec, i w reinkarnację. W Biblii istnieją takie motywy jak inkarnowanie się aniołów jako ludzi, także sprawa jest maksymalnie skomplikowana. To jest też pewna przesłanka odnośnie cech wspólnych ludzi i aniołów i nieśmiertelności.

    Zgadza się, że dusza nieśmiertelna występuje nie tylko w katolicyzmie. Dla mnie jest to dodatkowy argument za nieśmiertelną duszą człowieka.
  • Ty uczona w Piśmie osobą
    mogłabyś mi wyjaśnić sytuację chłopaka, który wychowywał się w Domu dziecka, miał jakis defekt fizyczny prawdopodobnie wynikający z choroby Heine Medina. DD załatwił mu jakiś kąt, on był bardzo pobożny i umarł w wieki ok. 30 lat. W domu znaleziono oszczędności z marnej renty. Czy Bóg wymagał od niego większej miłości od siebie samego? To w takim razie jest sadystą, bo ten człowiek nie zaznał żadnej miłości. Z jego sytuacji wynika, że śmierć JCh na krzyżu to za mało, potrzebne jest cierpienie innych ludzi, czyli jest sadystą, bo pozwolił zamordować swojego syna a dodatkowo niszcząc ludzi domaga się od nich miłości . To chore. Chłopaka poznałam osobiście.
  • @k4tx
    POKRĘTNA NAUKA KATOLICKA NA TEMAT CZYŚĆCA!

    A gdzie w takim razie była "dusza" Pana Jezusa gdy umarł? W Niebie, czy w innym miejscu? A jeżeli jakakolwiek część jestestwa Syna Bożego nigdy nie umarła (nieśmiertelna dusza, LUB COŚ W TYM RODZAJU)), to śmierć Syna Bożego byłą fikcją (oczywiście według nauki katolickiej) i katolicy robią sobie z Pana Boga kpinę. Zresztą według kościoła katolickiego, którego nauki na temat śmierci popierasz, Pan Jezus POMIĘDZY ŚMIERCIĄ A ZMARTWYCHWSTANIEM ŻYŁ I GŁOSIŁ EWANGELIĘ...

    Otóż to o czym mówisz, jest niezgodne z Ewangelią. Człowiek wierzący umiera i czeka w grobie za zmartwychwstaniem. Gdy powtórnie przyjdzie Syn Boży to wtedy ów wierzący człowiek zostanie wzbudzony do nowego życia.

    Ot i cała prawda! Przeczytaj: Ewangelia według Jana 14/3.

    Napisałeś:

    "Osobiście wierzę i w katolicki czyściec, i w reinkarnację. W Biblii istnieją takie motywy jak inkarnowanie się aniołów jako ludzi, także sprawa jest maksymalnie skomplikowana". 

    Czyżbyś pomieszał REinkarnację z INkarnacją? To przecież są dwie różne i odmienne sprawy!

    Może właśnie dlatego ta sprawa według Ciebie jest bardzo skomplikowana, ponieważ nie wierzysz tak naprawdę w Pana Jezusa i Boga Ojca?! Zapewne dlatego... nie rozumiesz!

    Jednak gdybyś zwrócił się w modlitwie do Ojcowskiego Syna to może znalazłbyś łaskę w Jego Oczach... Do modlitwy właśnie Cię namawiam! Mam przecież takie prawo!

    A nauka katolicka na temat czyśćca jest strasznie pokrętnie wytłumaczona. Tak, żeby... katolik się nie zorientował.

    Zresztą sam poczytaj:

    "KKK 1054 Ci, którzy umierają w łasce i przyjaźni z Bogiem, ale nie są jeszcze całkowicie oczyszczeni, chociaż są już pewni swego zbawienia wiecznego, przechodzą po śmierci oczyszczenie, by uzyskać świętość konieczną do wejścia do radości Boga".

    Ot i masło maślane! Jak można umrzeć w łasce i w przyjaźni z Panem Bogiem nie będąc całkowicie oczyszczonym? Jak można być pewnym zbawienia i jednocześnie "po śmierci" przechodzić jeszcze dodatkowe jakieś oczyszczenie?

    Mój pies podkulił ogon i nic z tego nie rozumie...


    http://m.neon24.pl/5d0312bdbb52447105f3675bbab195cb,0,0.png
  • @57KerenOr 16:42:34
    "czeka w grobie". No ok, każdy ma prawo wierzyć w co mu się podoba. W przytoczonym fragmencie nic nie pisze, że "czeka w grobie". Już pomijając problematykę samego grobu pozostaje jeszcze kwestia stanu, w jakim "czeka w grobie".
  • @wercia 16:28:52
    Piszesz:

    ''... i umarł ''

    Oczywiście, że umarł, bo my WSZYSCY rodzimy się śmiertelni i dlatego my WSZYSCY, umieramy!
    Ja umrę, ty umrzesz, moje dzieci umrą, twoje dzieci umrą...

    Gdzieś ty się chowała przed wiedzą, że NIE masz absolutnie ŻADNEJ wiedzy na ten temat, ŻADNEJ wiedzy Biblijnej?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031